Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: hajer
Pią 31 Sie, 2012
Sztygar w firmie a przyjęcie do KHW
Autor Wiadomość
sztajger666

Posty: 4
Skąd: Katowice
Wysłany: Sob 04 Sie, 2012   Sztygar w firmie a przyjęcie do KHW

Witam szanownych kolegów.
Proszę o pomoc w podjęciu pewnej decyzji.
Otóż od jakiegoś czasu staram się o przyjęcie pod holding do jednej z kopalń.
Ukończyłem studia na politechnice śląskiej. Mam tytuł mgr inż. po linii elektrycznej.
Jakiś czas temu przyjąłem się do firmy i po jakimś czasie dostałem się na staż do dozoru elektrycznego (dozorca urządzeń elektrycznych). Za 2 miesiące będę miał możliwość zrobienia zatwierdzeń WUG i będę pełnoprawną osobą dozoru.
Niedawno zadzwonili do mnie z działu rekrutacji KHW, że jestem do przyjęcia i że mam zgłosić się po skierowanie na badania. Zapytałem grzecznie Pani na jakie stanowisko i dowiedziałem się, że jest to pracownik fizyczny pod ziemią - młodszy ślusarz.
Powiem szczerze, że stanowisko zupełnie nie po moim kierunku, do tego musiałbym zrezygnować ze stażu oraz nie podszedłbym do egzaminu. Do tego najniższa stawka.
Pani jednak powiedziała, że jak już się przyjmę to można ewentualnie pokombinować ze zmianą oddziału oraz stanowiska ale ile w tym jest prawdy to nie wiem.
Na chwilę obecną w firmie mam dużo wyższą stawkę i możliwość zrobienia zatwierdzeń oraz nauczenia się zawodu. Dopiero zaczynam przygodę z górnictwem. Chciałbym trochę tam przepracować i później starać się o przyjęcie pod holding gdyż to jest moim głównym celem.

Proszę pomóżcie co robić. Czy moje myślenie jest dobre? Czy czasem nie zaprzepaszczam sobie szansy? Pani z rekrutacji powiedziała żeby się przyjąć na kopalnię, ale łatwo powiedzieć. Pytałem już ludzi i mam coraz większy mętlik w głowie.
Proszę o radę. Jak Wy postąpilibyście w podobnej sytuacji. Czy ktoś zrezygnował już z KHW i czy później miał szansę się ponownie przyjąć?

Pozdrawiam
Adam z Rudy Śl.
 
     
grzesiekosw 

Posty: 130
Skąd: OSW
Wysłany: Sob 04 Sie, 2012   

Nie ten dział, ale nie mniej jednak ciezka decyzja bo zostac sztygarem w firmie to nie jest ciezka sprawa. Gorzej wlasnie pod kopalnią. Musisz dowiedziec sie czy mają nadto ludzi kwalifikujacych sie do dozoru pod KHW, a jak malo to wal do KHW. Jezeli niechcesz dupać fizycznie to zostan w firmie, ale mysle ze drugiej szansy mozesz nie miec pod KHW. Pewnie nic nie wnioslem do twojego postu ale ciezko tutaj cos wymyslec, ale jak bym byl stazysta to nie pchalbym sie na fizyka.
 
     
bergamo


Pracuję w: Tauron Wydobycie S.A.
Stanowisko: Górnik
Oddział: ZG Brzeszcze
Posty: 1057
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 04 Sie, 2012   

tak jak pisze grzesiek, Drugiej szansy może nie być. Porobisz chwilę jako ślusarz a potem się przeniesiesz skoro masz studia elektryczne. Twój wybór

I taka prośba abyś nie spamował na forum. Wystarczy jak napiszesz jednego posta. Nie musisz tego kopiować i wklejać tego samego w dziesięciu miejscach :!:
 
     
sztajger666

Posty: 4
Skąd: Katowice
Wysłany: Sob 04 Sie, 2012   

Dziękuję koledzy za odpowiedź. Z góry przepraszam za bałagan. Proszę o informację gdzie powinienem tego posta zamieścić żeby było regulaminowo.
Poczekam jeszcze trochę, może ktoś jeszcze odpowie, doradzi.
Póki co wstrzymuję się jeszcze z decyzją ale w przyszłym tygodniu muszę się już zdecydować.
Nadal mam mętlik w głowie. Roboty fizycznej się nie boję (nawet jako stażysta często fizycznie pracuję i pomagam). Jednak przez ten czas jako elektryk już się czegoś nauczyłem, teraz z kolei iść jako ślusarz - nie wiadomo na jak długo. Do tego za naprawdę dużo mniejszą stawkę. Na razie bardziej obstaję przy tym żeby zostać pod firmą, zrobić zatwierdzenia i spróbować pod kopalnię. Proszę jeśli mówię głupoty, zmieńcie mój tok myślenia.

Pozdrawiam
A.
 
     
bergamo


Pracuję w: Tauron Wydobycie S.A.
Stanowisko: Górnik
Oddział: ZG Brzeszcze
Posty: 1057
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 04 Sie, 2012   

Wypłata na kopalni wzrasta wraz ze stażem pracy. Jestem pewien, że w niedługim czasie przekroczy wysokość wypłaty w firmie. Do tego dochodzi Barbórka, 14-tka, węgiel, różne zapomogi, tańsze wczasy i kolonie dla dzieci, pożyczki bez procentów. Ja bym się nie zastanawiał. Pod kopalnią też możesz zrobić przecież zatwierdzenie. Wystarczy odpowiedni staż i możesz sobie papiery sam złożyć na egzamin. Skoro jesteś po studiach to wydaje mi się, że w niedługim czasie pójdziesz do dozoru. (choć szczerze na Twoim miejscu bym się zastanowił czy chcesz być jebany z góry i dołu ;-) )
 
     
grzesiekosw 

Posty: 130
Skąd: OSW
Wysłany: Sob 04 Sie, 2012   

Jeszcze sproboj skontaktowac sie z kopalnia bo podejrzewam, że papiery zaktualizujesz ze jestes juz po stazu i moga cie od razu na nadgórnika swiecidrutka dac.
 
     
sztajger666

Posty: 4
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 27 Sie, 2012   

Witam.
Jakiś czas mnie nie było.
Dziękuję za Waszą pomoc. Byłem na kopalni i powiedzieli mi że po zdanych zatwierdzeniach (które mam już niedługo) mam donieść papiery. Podobno mają mało dozoru elektrycznego i dopiero wtedy z papierami mam się starać o zmianę stanowiska oraz profilu na elektryczny. Jednak pewności nie mam. Ale powiedzieli, że jeszcze mogą się wstrzymać z przyjęciem i nie zostanę wykreślony.
Czy pod kopalnią wezmą pod uwagę moje zatwierdzenia dozorowe, czy będę musiał robić wszystko od nowa? Biorę pod uwagę nawet taką opcję, że jeśli zaproponują mi elektryka to też nie będzie źle i podejmę tą pracę. Papiery będę już miał a wcześniej czy później może mnie wezmą do dozoru. Pytanie tylko czy będę cały ten proces stażowy musiał przechodzić od nowa? Chciałbym też zapytać w jakich granicach wahają się zarobki początkującego elektryka (powiedzmy po 5 miesięcznym stażu w dziale elektrycznym). Decyzja którą podejmę to inwestycja na przyszłość więc z tego co piszecie, chyba nie ma się ad czym zastanawiać.
Jedni mówią mi czemu nie poszedłem pod kopalnię od razu, a inni że pod kopalnią nigdy nie zarobią takich pieniędzy jak pod firmą dlatego nie idą pod kopalnię. Nie wiem ile jest w tym prawdy, jednak z tego co widzę to pracownicy z firmy są gorzej traktowani niż Ci zatrudnieni bezpośrednio pod kopalnią.
Proszę Was, jeśli możecie rozjaśnijcie mi trochę sytuację jak to naprawdę wygląda pod kopalnią. Chciałbym usłyszeć niezależną opinię na ten temat.

Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję za odpowiedź.
Adam.

PS. Nie wie ktoś ile się czeka na egzamin i gdzie w okolicach R. Śl. złożę papiery?
 
     
kapsel 

Posty: 39
Wysłany: Wto 28 Sie, 2012   

Wsiąkniesz w firmie jako sztygar i wtedy trudniej będzie się przenieść pod holding. Możliwe że pewne osoby będą ci to blokowały przeniesienie a bez poparcia bedzie ciężko o przejscie
Znam sporo ludzi którzy twierdzą iż lepiej być czarnym pod kopalnią niż białym w firmie.
Lepiej idz pod kopalnie jako fizyczny a w międzyczasie cykniesz sobie zatwierdzenie.
Niemniej jednak życze słusznego wyboru!!!
 
     
sztajger666

Posty: 4
Skąd: Katowice
Wysłany: Śro 29 Sie, 2012   

Dzięki za odpowiedź.
Czyli lepiej przyjąć się jako elektryk pod holding niż być sztygarem w firmie?
Wielu z Was podziela tą opinię. Boję się tylko czy tak łatwo zmienią mi profil z mechanicznego na elektryczny. Rozmawiałem dziś z osobą która twierdzi, że jak już się przyjmę jako ślusarz to mogą nie pójść mi na rękę i nie przenieść do elektryków. Ale wątpię żeby to był tak wielki problem. Boję się tylko o stawkę. Bo jeśli miałbym mieć taką jak stażysta albo nawet trochę mniejszą na początek to oczywiście nie będzie problemu. Gorzej jak mnie różnica bdzie bardzo znacząca.
Z tego co piszecie to jak na razie wszystko wskazuje na to żebym się przeniósł pod holding jako elektryk. Mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się zrobić zatwierdzenia i może po jakimś czasie pójdę do dozoru.

Pozdrawiam
A.
 
     
Reklama






Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


phpBB & Przemo