Poprzedni temat «» Następny temat
Bezpieczeństwo: taśmą czy piechotą do ściany?
Autor Wiadomość
bergamo


Pracuję w: Tauron Wydobycie S.A.
Stanowisko: Górnik
Oddział: ZG Brzeszcze
Posty: 1057
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2012   Bezpieczeństwo: taśmą czy piechotą do ściany?

Cytat:
Jazda na taśmie może być rzeczą powszechną, jednak w tej sferze trzeba zmienić przepisy oraz odpowiednio przygotować do tego ludzi i zaplecze techniczne - to główny wniosek z panelu dyskusyjnego "Poprawa bezpieczeństwa załogi na drogach dojścia do miejsc pracy". Znalazł się on w programie konferencji pt. "Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie", która we wtorek (17 kwietnia) rozpoczęła się w Wiśle.

W dyskusji wzięli udział przedstawiciele spółek węglowych i producentów maszyn górniczych oraz reprezentanci Wyższego Urzędu Górniczego. Jej pierwsza część była poświęcona transportowi podwieszanemu i szynowemu, którego rozwój wpływa na bezpieczeństwo i efektywność pracy. Jak wynika ze statystyk, najwięcej wypadków, którym ulegają górnicy, jest związane z przemieszczaniem się po wyrobiskach i dochodzeniem do miejsca pracy.

- Mamy świadomość tego, że warunki pracy w kopalniach są uciążliwe. Samo miejsce pracy jest jednak mniej uciążliwe, niż dojście do tego miejsca. Dlatego inwestujemy w rozwój transportu - mówił wiceprezes Kompanii Węglowej Marek Uszko, który zasygnalizował także zagadnienie "jazdy na taśmie". Później stało się ona głównym tematem dyskusji.

Wiceprezes Kompanii Węglowej zaznaczył, że w angielskich i niemieckich kopalniach widział, jak na taśmach - na których w Polsce nie transportowano by nawet urobku - jeździli ludzie.

Zbigniew Stopa, wiceprezes LW Bogdanka, w swoich wypowiedzi odniósł się do wzrostu wypadkowości w lubelskiej kopalni.

- Mamy młodą załogę i stąd biorą się takie, nazwałbym je, "głupie" wypadki. To pokolenie pracowników jest wychowywane w innych warunkach. Mają inną tężyznę fizyczną, bo zamiast uprawiać sport, więcej czasu spędzali przed komputerem. Dlatego w Bogdance przymierzamy się do wprowadzenia testów fizycznych i wydolnościowych, które określą predyspozycje człowieka do pracy na dole. Niejednokrotnie się już zdarzało, że młodzi ludzie sami odchodzili, bo fizycznie nie dawali rady.

Wiceprezes Stopa podkreślił także, że transport górników do miejsca pracy poza wpływem na bezpieczeństwo ma również wpływ na jakość pracy, bo są oni bardziej wypoczęci.

Kolejno głos w dyskusji zabrali Waldemar Mróz, wiceprezes Katowickiego Holdingu Węglowego oraz Augustyn Holeksa, dyrektor biura produkcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Przyczynkiem do dalszej dyskusji był materiał telewizyjny, który dotyczył wspomnianej już "jazdy na taśmie".

Józef Koczwara, dyrektor Departamentu Energomechanicznego Wyższego Urzędu Górniczego, przedstawił jakie warunki muszą być spełnione, aby górnicy mogli używać przenośników do podróżowania. W pierwszej kolejności muszą być spełnione wymogi konstrukcyjne (pomosty do wsiadania i wysiadania), gwarancje odpowiedniego stanu technicznego taśmy, odpowiednia prędkość oraz tzw. pewne połączenie taśmowe.

Dyrektor Departamentu Energomechanicznego przypomniał także, że prezes WUG nigdy w historii nie odniósł się negatywnie do próśb poszczególnych kopalń w sprawie transportu ludzi na taśmach. W sprawach takich było wykorzystywane tzw. odstępstwo od przepisów.

Uczestnicy panelu stwierdzili, że wszystkie przenośniki taśmowe powinny być dostosowane do jazdy ludzi i że najlepiej by było, gdyby nie istniała konieczność uzyskiwania za każdym razem pozwolenia nadzoru górniczego, ale jedynie przekazanie odpowiedniej dokumentacji do WUG.

Józef Koczwara potwierdził, że obecnie są przygotowywane zmiany przepisów dotyczących środków transportu w kopalniach. Być może doprowadzą one do stanu, w którymy jazda na taśmie będzie czymś powszechnym w polskich zakładach górniczych.



dobrze by było aby unormowali jazdę na gumie. I tak ludzie będą jeździć i tak. Jeśli przystosuje się wszystkie gumy do jazdy to i górnicy będą dłużej na robocie i bardziej wypoczęci i zadowoleni będą. Pod szyb też się fajnie będzie jechać na szychtę ;-)
 
     
hajer 
Administrator


Posty: 439
Skąd: ze Śląska
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2012   

Przynajmniej teraz bedzie to legalna jazda i żaden biały sie bedzie pluł. Do miejsca pracy można jeszcze dojsc bo z reguły idzie sie w dół, ale z powrotem to juz tragedia. Oby jak najszybciej wprowadzali takie udogodnienia.
 
     
jarekja

Posty: 36
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2012   

zalezy od kopalni i sztajgra bo na bielszowicachto i biali jezdzili hehe
 
     
bergamo


Pracuję w: Tauron Wydobycie S.A.
Stanowisko: Górnik
Oddział: ZG Brzeszcze
Posty: 1057
Skąd: Polska
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2012   

wiadomo, zależy na kogo trafisz...ale po co się czaić i ryzykować zdrowiem lub kalectwem, niech to szybko unormują przepisami, porobią pomosty i wtedy będzie można jeździć oficjalnie a przede wszystkim bezpiecznie
 
     
jarekja

Posty: 36
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2012   

na boryni z tego co sie orientuje o juz sa takie tasmy z pomostami
 
     
bergamo


Pracuję w: Tauron Wydobycie S.A.
Stanowisko: Górnik
Oddział: ZG Brzeszcze
Posty: 1057
Skąd: Polska
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2012   

u mnie ostatnio urząd chycił jednego kierownika ze ściany co jechał na gumie. Pięknie podpadł. Na razie nie ma go w robocie 4 tydzień :lol:
 
     
Przemo8383 

Wiek: 41
Posty: 68
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw 19 Kwi, 2012   

Z nami też jezdzi sztajger na tasmie, niewiem co w tym takiego dziwnego, niechciał bym isc 2km pod góre!
 
     
jarekja

Posty: 36
Wysłany: Sob 21 Kwi, 2012   

jestem bhpowcem z zawodu i wiem ze nie ma w tym nic dziwnego do póki nic sie nie stanie bo potem wchodzi najczesciej na sprawe prokurator i wtedy sie wsyscy nagle dziwi jak on mogł jechac taśmą przecież do niedopuszczalne...
 
     
ścianowiec 
ruchowiec

Posty: 5
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: Pon 30 Kwi, 2012   

Fakt, jazda taśmą jest najprostszym i najtańszym (bo i tak jest) środkiem transportu dla ludzi. Polskie prawo dopuszcza tego typu praktyki, ale obostrzeń jest tak dużo, że kierownictwu jest się ciężko zdecydować. Szkoda, że nasi rodzimi ustawodawcy i rozporządzeniodawcy nie robią analiz wypadkowości poruszania się na piechotę w świetle jeżdżenia taśmociągami. Niemcy jeżdżą taśmami pomimo "opcji 0".
W sumie, to niewiele potrzeba, żeby jazda taśmami była całkowicie bezpieczna, wystarczą rozsądne gabaryty z brakiem przeszkód, gwarantowany stan techniczny taśmociągu (szycia, klejenia), jakiś oświetlony pomost i prędkość umożliwiająca wsiadanie i wysiadanie. Maszyny mają ludziom pomagać, a nie być utrapieniem. Jestem za.
 
     
slusarz_pz 

Posty: 14
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: Czw 05 Lip, 2012   

tak jest, wyższe koziołki tak żeby można jechać na dolnej gumie do rejonu no a na górnej pod szyb wiadomo;) albo inwestować w spalinowe kolejki podwieszane tak jak np. na budryku czy boryni. na Zofiówce tez mają dobrą kolejkę z 900 na 1080 na pochylni zabudowany jest "dupolot" przez czeską firmę o napędzie linowym, bardzo dobre urządzenie którym wszyscy mogą jeździć bez wymaganych uprawnień, bardzo mała awaryjność, przy tym dobrze oświetlona trasa bo co 10m jest duża mocna lampa
 
     
Maxiu 

Wiek: 33
Posty: 19
Skąd: Ślask
Wysłany: Pon 09 Lip, 2012   

Niestety w praktyce wygląda to tak przynajmniej u mnie na kopalni, że wszyscy wiedzą że ludzie jeżdża taśmami ale nikt o tym głośno nie mówi.I potem są takie efekty że w ścianach w odległości od szybu ok 3,5km pracuje się do godziny 13.30. Bo przecież liczy się węgiel a potem już radź se sam albo jedziesz taśmą albo jesteś pod szybem o 14.30 przy dobrym i sprawnym przebieraniu nóg ;-)
 
     
Reklama






Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


phpBB & Przemo